Posty

Buty w góry i nie tylko

Obraz
Od lat na forach internetowych przewija się dyskusja dotycząca obuwia idealnego do górskich wędrówek. Osobiście jestem zwolenniczką obuwia zakrywającego kostkę i takie modele wam tu przedstawię. Na wstępie pragnę również zaznaczyć, że jestem głęboką przeciwniczką chodzenia po górach w sandałach, ale mam też dla was kilka par sandałów idealnych na przykład do chodzenia po mieście. Zapraszam do lektury.

***


Buty turystyczne NH100 mid damskie od Quechua, dostępne w sieci sklepów Decathlon za około 60 zł (link o tutaj). To były moje pierwsze buty a la profesjonalne, które nadawały się w góry. Fakt, rozpadły się po ponad 2 latach na Woodstocku, bo je najzwyczajniej w świecie zajeździłam, ale gdybym miała jeszcze raz je kupić, to tak, zrobiłabym to. Dla osoby, która nie ma zielonego pojęcia o chodzeniu po górach, to będzie to jak najbardziej odpowiedni but. Pełen opis produktu dostępny jest na stronie Decathlonu. Dawały radę niezależnie od pogody i warunków atmosferycznych. To właśnie w nic…

Żółte szpilki...

Obraz
..czyli słów kilka o deszczowej Warszawie, niemocy artystycznej i kanapowych ekspertach.

Zacznę dziś od rzeczy przyjemnych. Będąc ostatnio przelotem w naszej kolorowej Stolicy kupiłam sobie szpilki. Żółte szpilki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kilka dni wcześniej zamówiłam na Zalando żółty płaszcz a la Wielki Żółty Ptak z ulicy Sezamkowej. Do tego żółta sukienka i kilka żółtych koszulek i od razu jakoś tak jaśniej i radośniej się robi w tej naszej szarej rzeczywistości. Taka faza. Wracając do szpilek, to nie będę ukrywać - ostatnio mam pecha do butów na obcasie, bo każde okazują się po kilku razach niewygodne i luźne. Mam cichą nadzieję, że z tymi będzie inaczej. O słodka naiwności...
Niemoc artystyczna, to istny dramat. Nie potrafię napisać prostego zdania do pracy dyplomowej. Nie idzie mi opracowywanie ustaw. Zagadnienia na kampanię wrześniową mi nie wchodzą i generalnie potrzebuje gór...
No i właśnie płynnie przeszłam do sedna dzisiejszej grafomanii. Góry, a ko…

25.Pol'And'Rock Festiwal...

Obraz
...czyli słodko-gorzka refleksja, gdy kurz i emocje jeszcze do końca nie opadły, a w kolejce czekają jeszcze dwa prania.

Tak więc wyspałam się po festiwalu i powoli odkopuje się z namnożonej przez woodstockowy tydzień pracy. Ale tak bardzo powoli. Jak co roku mam dla was kilka słów podziękowań i uwag (?), nie, może nie uwag, ale smutnych refleksji, które nie powinny mieć miejsca. Zacznijmy od tego co przyjemne...
Czyli tak jak mówiłam - na koncert żaden z planowanych nie dotarłam, na ASP nie wlazłam, a Małą Scenę widziałam w niedzielę przed festiwalem. Plan wykonany. A tak na poważnie to jestem pod ogromnym wrażeniem próby Majki Jeżowskiej i Happysadu. Na jednym i drugim nie dane było mi być, ale próby były na wysokim poziomie i bardzo przyjemnie mi się ich słuchało. Chociaż nie, skłamałabym - na jednym, ale nie całym koncercie byłam. Kult. Takiego morza ludzi to ja nigdy w życiu nie widziałam. Tłum gardeł śpiewających razem z Kazikiem - coś tak pięknego, że jak tylko ukaże się DVD z…

Pol'And'Rock...

Obraz
...czyli niegdyś Woodstock, tolerancja i co tam mi jeszcze na wątrobie siedzi.

Za kilka dni wyjeżdżam na najpiękniejszy festiwal świata, a co za tym idzie - moje mieszkanie przypomina pole bitwy. Wszędzie piętrzą się sterty rzeczy ważnych i ważniejszych, a lodówka jest okryta listami co zabrać, co dokupić, a o czym zapomnieć. Rok temu pisałam Wam krótki poradnik co warto mieć ze sobą i czego nie brać (link dla zainteresowanych o tutaj). Dlatego też w tym roku powiem Wam co ja (Agata, Młoda Zielarka, osobiście) chciałabym zobaczyć na najpiękniejszym festiwalu.
Jeżeli chodzi o ASP (na które od 2013 roku jeszcze ani razu nie dotarłam), to chciałabym wybrać się na spotkanie w dużym namiocie z  - Rzecznikiem Praw Obywatelskim Adamem Bodnarem - śledzę jego wypowiedzi i stanowiska w siecii od jakiegoś czasu i w dużej mierze zgadzam się z jego poglądami. - Kasią Nosowską - chyba nie trzeba Kasi nikomu przedstawiać. Jej koncert z zespołem Hey był czymś niesamowitym, krótkie filmowe parodie o …

Może morze?

Obraz
Po ponad dwóch latach (w końcu!) dotarliśmy nad morze. Fakt, że tylko na 3 dni, ale przy naszym trybie życia i wiecznych rozjazdach, te 3 dni były o wiele więcej warte niż tydzień w hotelu na Krecie.
Jak już mogliście zauważyć, to na moich kontach na Facebooku i Twitterze pojawiło się kilka zdjęć z nad Bałtyku - tak na zachętę (aczkolwiek trochę na nich straszę, bo przez złamane żebro ponad miesiąc nie mogłam ćwiczyć i wyglądam jak szynka w tym stroju kąpielowym) i na zmobilizowanie samej siebie do napisania tego teksu po tygodniu od powrotu. No i jak to stwierdził kolega Piotr - dla wk*rwiania społeczeństwa :D
Dzień pierwszy - Chłapowo, Władysławowo, Rozewie
Wiem, mało oryginalnie, ale tylko w Chłapowie (za grosze) chcieli nas przyjąć na 2 noce, na chwilę przed początkiem sezonu letniego. W samym Władysławowie (gdzie byliśmy dwa lata temu) warunkiem na udostępnienie pokoi było nocleg na min. 6 nocy. No słabo bardzo, ale na szczęście w Willi Danieli (link o tutaj) z prze fantastycznym…

Upały, brylanty i wszystko jasne

Obraz
Za oknem piękne lato tej wiosny. W pokoju przyjemne 24 stopnie i masa żywych, świeżych, pachnących kwiatów. Na wprost biurka ściana lasu z przebijającym się błękitem nieba. Poezja. A jednak jest kilka myśli, które kotłują mi się w głowie...



Upał. Nie ma co ukrywać. Lato przyszło niespodziewanie i w końcu mogłam swobodnie wystawić swoje połamane żebra na słońce. Ale nie o mnie dziś. Dziś będzie o was, waszych sąsiadach, znajomych. 
Widziałeś nie raz drogi czytelniku w taki upał matki z wózkami okrytymi pieluszkami? A może sama, droga koleżanko, tak wielokrotnie zrobiłaś? A wiesz, że takie dziecko w wózku, który okryty jest dodatkowo pieluchą, prowadzi wprost w objęcia udaru cieplnego? Nie rób tak! Skoro sama jesteś w lekkiej sukience i zbyt wiele nie masz na sobie, bo upał doskwiera, to nie przegrzewaj swojego dziecka. Jak ty byś się czuła w upale przykryta kocem i w milionie kaftaników? Zapewne byś jak najszybciej to wszystko z siebie ściągnęła i próbowała się schłodzić. Niemowlak ni…